Po pierwsze cierpliwość.

Czy jeszcze pamiętają Państwo, że istnieje taka wartość  ? : )

Biegniemy codziennie . Po pieniądze, przedmioty, po zdrowie – najlepiej wszystko od razu, nie chcąc nawet skojarzyć, że wszystko naraz niekoniecznie musi oznaczać utrzymanie tego w zadowalającym nas okresie, czyli do końca życia : ) .

W biegu pomijamy doświadczenie, a ono uczy, że większość z tego, co nagle, nie jest równoznaczne z ” najlepiej ” . Nie chce nam się zapoznawać z procesami natury, z wiedzą przekazywaną od pokoleń – po co, przecież „i tak umrzemy” . Gdyby w ten sam sposób myśleli przodkowie….

Na szczęście myśleli zupełnie inaczej, stąd sam szacunek do ludzi, którym zawdzięczamy bogactwo informacji, wymaga odpowiedniego podejścia, więc i czasu .

Możemy powierzyć założenie ogrodu typowej firmie, zakreślając zaledwie obszar, życzenia, wymagania . Możliwe, że będziemy zadowoleni . Jak długo – to kompletnie inna sprawa : ) .

Weźmy pod uwagę przeciętną rodzinę, w której przecież żyją niecałkiem przeciętni ludzie: każdy z nich, nawet, gdy statystycznie ( koszmarne ujęcie obrazu społeczeństwa ) odpowiada mu „wszystko”, co ma do zaoferowania „przeciętna ” firma ogrodnicza, w końcu jest innym od kolejnego,

posiada :

    specyficzną konstrukcję zdrowotną

    marzenia

    potrzeby

    poczucie estetyki ….

które nie muszą odpowiadać pozostałym członkom rodziny . Dopasowanie otoczenia tak, aby był ono radością i pożytkiem dla wszystkich mieszkańców jest wyzwaniem i wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale i możliwości współpracy z Ludźmi poszukującymi wskazówek, zrozumienia dla ich idei kształtowania otoczenia na lata, nie na chwilę .

Owszem, komuś może zależeć na kawałku ziemi, na którym corocznie będzie eksperymentował, zmieniając wszystko wedle mody, zapatrywań , etc., ale wtedy nigdy nie stworzy ogrodu, który jest jego autentycznym wyrazem, nie mówiąc o tym, że nie doczeka wspaniałości dojrzałych roślin .

Ogród i tak się zmienia, codziennie, SAM.

Owszem, można błyskawicznie wykreować piękny zakątek sadząc wyrośnięte, obficie poganiane do wzrostu rośliny, którym bez nawozów zajmie parę lat zanim przyzwyczają się do nas …lub nie, ewentualnie radośnie je dokarmiać sypiąc chemię w swoje podwórko, można sadzić modne, zmodyfikowane kreaturki, aby potem zdziwionym stwierdzić, że pszczoły nie chcą na nich siadać, można instalować systemy nawadniania, aby następnie walczyć z ” tymi wstrętnymi ” ślimakami – oczywiście chemią, można też obserwować, jak żółkną nieomal sztuczne iglaki i zastanawiać się, dlaczego, ale można też inaczej .

Można bowiem tak zaplanować i ucieleśnić swoje wyobrażenie miejsca na życie, aby, poza codzienną radością, z roku na rok nie musieć pracować w nim…coraz więcej : ).

Lubimy harówę w zieleni ? Ależ tak . Ale z wiekiem sił nie przybywa, czasu też jakby nie, a porządku dookoła by się chciało….

Od czego zacząć ?

Jeżeli już kawałek ziemi mamy, od rozpoznania jej właściwości, tzn : czy jest kwaśna, czy wapienna itp., czy poziom wód gruntowych zadowalający, czy dużo żył wodnych, ile opadów średnio, czy teren często nawiedzają wichury ….to wszystko naprawdę ma znaczenie, jeżeli nie chcemy sadzić roślin, które  i tak nie będą miały ochoty tam mieszkać .

Nawiasem mówiąc, jakość ziemi można poznać choćby po roślinach, które już tam są – to one powinny być pierwszymi doradcami . Weźmy wrzos : tam, gdzie naturalnie występuje, nie ma co marzyć o znalezieniu wody płyciej niż 2 metry pod ziemią .

Jeżeli dopiero zakup planujemy ….. wszystko, co wyżej wymienione, wciąż aktualne : ) plus więcej : warunki niezadowalające możemy odpuścić i poszukać właściwych .

Co znaczy „właściwych ” ? Z idealnym miejscem na Ziemi jest trochę tak, jak z idealnym …życiem. Prawie każdy wyobraża sobie, że jest, ale kiedyś przychodzi dzień, gdy wiadomo, że …….: )

W poszukiwaniu miejsc właściwych  musimy więc wziąć pod uwagę indywidualność osób, które będą chciały tam osiąść . Dlaczego ?  Dlatego, że np. osoby cierpiące na astmę nigdy nie powinny się osiedlać w pobliżu skupisk silnie uprzemysłowionych, reumatycy i… melancholicy – na bagiennych dolinach ( ale czasem górka niedaleko bagiennej doliny już ma całkiem inne właściwości ) itd.

Na takie przebieranie możemy sobie rzecz jasna pozwolić dysponując odpowiednią ilością środków płatniczych :), a co, jeżeli mamy „akurat na to i na nic innego „? 

Wtedy należy zrobić wszystko, aby miejsce, które nam się trafiło, uczynić najlepszym z możliwych .Jak ? Stosując wiedzę przodków, gdyż nowoczesne technologie raczej nam w tym – w ogromnej większości – nie pomogą . 

To w skrócie, co ustalamy, kiedy chcemy się zabrać za miejsce do życia .

Za dużo filozofii ? No cóż, Państwa decyzja, ale patrząc, ile czasu poświęca się czasem doborowi sukienki lub krawata, trochę mnie dziwi, że dom można nabyć tylko dlatego, że „jest niezła oferta mieszcząca się w posiadanych środkach”.

Kiedy takie ustalenia podjąć ?

To zależy .

Może to zabrzmi śmiesznie i sprawi, że wielu z Państwa zakończy lekturę na tej stronie, ale TO się sprawdza : nie szukajmy miejsca na dom ani domu przy samej pełni Księżyca – wtedy bardzo łatwo o błędne wybory materialne .

Kiedy już znajdziemy coś, co by nam odpowiadało ….Prześpijmy się z tym tematem w dzień, w którym Księżyc znajduje się w znaku Raka, kiedy intuicja wyśrubowana jest do maksimum – oczywiście, jeżeli jej nie zabiliśmy obłędem mierzenia i ważenia najlżejszych jej odruchów ; ) . Przemyślenia w takim czasie ukierunkują instynkt, a ten powie nam, czy miejsce jest dla nas .

Tyle o cierpliwości- jednym z elementów sztuki uważnego podejmowania decyzji .

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s