Pomidor : )

Awantura z EHECEM 😉 w roli głównej, czyli kolejna zmyła ; ), zaszkodziła przede wszystkim konsumentom (zjedli mniej warzyw, przy czym mam na myśli te najmniej pryskane rzecz jasna 🙂 ) i rolnikom (straty). Przykre to i niepotrzebne, ale się zdarzyło . Przy okazji niektórzy dowiedzieli się, że EHEC jest nieodłącznym towarzyszem naszej egzystencji i że jej matecznikiem (można to i tak nazwać : ) nie są bynajmniej  warzywa : ), ale to jedyny chyba pozytywny efekt uboczny .

Tony ogórków i pomidorów spłynęły z bezczelnością jednych i głupotą innych – wprost do utylizacji .

O ogórkach kiedy indziej, ale właśnie na stole piękne pomidory z domowej szklarenki, a to znaczy, że nieco przyśpieszyliśmy (nieładnie ; ) ) czas na pyszne i zdrowe dania z „rajskim jabłkiem” , jak zwano pomidor w niektórych krajach (m.in.w Niemczech ) w roli głównej . I pomyśleć , że kiedyś w Europie uważano go za truciznę : ) . Jak to było ? „Wszystko jest …..” ?

Skład pomidorka można sobie znaleźć w wielu źródłach, ograniczę więc wiadomości o nim do najważniejszych : 95% to woda, więc jest to warzywko bardzo, ale to bardzo kuszące dla osób pulchnych ( mówiłam kiedyś „grubych”, ale podobno wolą „pulchni”, teraz mówię „pulchni”, protestują ci  wolący „grubi”: ), więc proszę sobie wybrać wersję dowolną i nie zapominać, że grubość -sprawa indywidualna i nie w każdym przypadku konieczna do zredukowania ).

Wodę możemy sobie dostarczyć też w inny sposób, ale pomidora cenimy dla -oprócz smaku – całego zestawu witamin: m.in . A, C, B1, B2, E, PP, dla żelaza, kobaltu, cynku, jodu, potasu, magnezu, miedzi, dla kwasu foliowego …….oraz likopenu . Likopen zawierają też wprawdzie arbuzy i in.roślinki, jednak pomidor wydaje się być wyposażonym ; ) w niego wyjątkowo bogato . Likopen jest pigmentem, karotenoidem – czerwienią w pomidorach, która, jak kładzie nacisk aktualna nauka -służy głównie ochronie materiału dziedzicznego przed promieniowaniem słonecznym . Pamiętając o tym, że pomidor słońca bardzo potrzebuje i że jest wręcz stworzony, aby w jego świetle dojrzewać, powstrzymam się od komentowania jednoznaczności zawartej w „odkryciu roli likopenu ” , skupiając na jego zaletach przydatnych człowiekowi .

Nawiasem mówiąc ….jeżeli likopen miałby pełnić wyłącznie taką rolę, dlaczego nie zostały w niego wyposażone wszystkie rośliny ? Przecież bywają wrażliwsze od pomidora : ) : ) : ) ….. 

 W każdym razie, naukowcy z Uniwersytetu Witten- Herdecke doszli do wniosków, że ludzie spożywający sporo pomidorów wykazywali się mniejszą podatnością na oparzenia słoneczne . Miłe to i godne odnotowania : ), jednak zwróćmy też uwagę na obserwacje WŁASNE .

Zanim poczynimy jednak na sobie jakiekolwiek doświadczenia : ), zerknijmy jeszcze na wyniki wysiłków pracowników Uniwersytetu Illinois i Ohio, którzy – warto przytoczyć , gdyż uniwersytecka opinia degradująca pigułki  to dzisiaj rzadkość – przytaknęli: „czysty likopen niewiele może, o wiele lepiej działa w naturalnym sobie towarzystwie „, czyli w pomidorach . Nie więc – wyizolowana, zamknięta w tabletkach substancja, ale naturalne źródło – dobrze, aby niemodyfikowane i hodowane bez udziału herbicydów …rozmarzyłam się .

Badacze poszli dalej i zaobserwowali, że pomidor pomaga zminimalizować ryzyko tworzenia się kryształów moczowych, jak również kamieni żółciowych, a i działa pozytywnie w przypadku zaparć .A to wciąż nie wszystko : wykazano lecznicze działanie w przypadkach nowotworów prostaty i zaburzeń pracy serca –  opublikowane w, m.in.:w ww.aerztezeitung.de, artykuły z 07.04.2010 oraz 17.11.2006 ., a także w ww.news-medical.net .

Pomidor jest skarbem ?  Najwyraźniej .

Spożywając go dobrze byłoby przedtem ….przyrządzić na ciepło, ponieważ likopen jest właściwie przyswajany przez organizm po poddaniu obróbce termicznej – szczególnie gotowaniu. W niektórych źródłach są i informacje , że w stanie surowym jest wręcz niewskazanym pożywieniem, co pozostawiam ocenie indywidualnej : niektórym surowy pomidor służy, innym mniej, jeszcze innym – wcale .Ale gotowany, duszony, spożywany z dodatkiem tłuszczu ( np.oliwy z oliwek ) faktycznie przyswaja się lepiej .

W razie, gdybyśmy uparcie mieli ochotę na surowe, ale „jednak troszkę przerobione „; ), proszę- starusieńka recepta na pomidory w zalewie :

2 kilo ponakłuwanych wykałaczką w jakichś 10 miejscach  pomidorków włożyć do słoja . W garnku zagotować litr octu winnego, szklankę wody, 2 goździki, szczyptę pieprzu, soli . Wywarem zalać pomidory, odstawić w chłód . Ostygnięte zamknąć i mamy – po paru dniach już, smakowity element przystawki : ) lub składnik sałatek .

Najprostszym daniem z pomidorem na ciepło pozostaje chyba bruschetta: grzanka posmarowana masełkiem (lub bez masełka ) i pastą z duszonych na oliwie pomidorów z odrobinką czosnku LUB cebulki (proszę nie mieszać cebuli z czosnkiem-one do siebie nie pasują ani zdrowotnie, ani smakowo …ale jeżeli ktoś lubi…)  i posypanych bazylią .

Kupując pomidory na rynkach proszę pytać o odmiany – wiem, że rzadko usłyszymy odpowiedź, ale jeżeli wszyscy będą pytać, może w końcu, tak, jak najczęściej we Francji, Niemczech itd. pojawią się na skrzynkach karteczki z nazwą . To ważne, w innym przypadku pozwolimy sobie sprzedać wszystko, a chyba nie o to chodzi ?

Pomidor – Solanum lycopersicum, Lycopersicon esculentum Mill.- to jakieś 20.000 gatunków .Najwartościowsze i najciekawsze – pod wszelkim względem – są te najstarsze .Nie pozwólmy im zniknąć .

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s