Wzdęcia: wstydliwy problem Zachodu.

Reklamotwórcy nie przebierają, pochłaniacze telewizji mają swoją pokutę:

włączą TV przy śniadaniu- reklama środków na „uczucie pełni w brzuchu” : ), przy obiedzie- jak wyżej, przy kolacji….no tak. Z której strony by się obejrzeli, wszędzie panie lub panowie trzymają się za brzuch i jęcząc, chwytają „cudowne pigułki”, które im napewno (: ) ), a nawet natychmiastowo przynoszą ulgę.

Nie wgłębiając się we wzdęć i zaparć przyczyny, gdyż pewnie nie są one Czytelnikom obce : ) ( niewłaściwe łączenie potraw, mało ruchu, problemy duszy, spożywanie potraw w odwrotnej  kolejności – tu podstawowym błędem są owoce PO obiedzie ), czasem-fizyczne uwarunkowania, czyli zniekształcenia budowy pewnych organów … ) , postaram się opisać najprostsze, a dostępne sposoby radzenia sobie z „wielkim, ale pustym ; ) brzuchem ” .

Zanim przejdę do meritum wspomnę jednak jeszcze, że jakkolwiek mogłoby się niektórym wydawać to śmieszne, wzdęcia i zatwardzenia na tle psychologicznym zdarzają się niezwykle często u osób …zbyt zapatrzonych we własne „ego”, nieustępliwych, nieprzejednanych .

To na marginesie .

Wzdęcia  powstają (już technicznie : ) ), kiedy pożywienie rozkłada się w ramach trawienia . Niektóre potrawy przyczyniają się wręcz do „gazowania” – głównie wtedy ,kiedy jedzone za szybko .

Warzywa strączkowe i inne roślinki z wysokim udziałem rafinozy i stachiozy ( takie mniej zabawne węglowodany)  nadymają : ) szczególnie .

Jelito nie produkuje bowiem enzymów koniecznych do przemiany tychże, więc one sobie …leżą, aż pojawią się bakterie i pozwolą na fermentację – co powoduje wzdęcia.

Teraz coś, co zabrzmi zdradziecko ; ) : wzdęcia są normalne.

Każdy gastroenterolog, który widział niejedno : ) i posiada ponadobowiązkowy kąt widzenia, powie : to NIE jest choroba .

A jednak, co nie jest chorobą, nie musi być przyjemne. Szczególnie, kiedy trwa za długo, bo wtedy może już skojarzyć się z zaburzeniem.

Tzw.karminativa -zioła uspokajające trakt trawienny i działające jednocześnie na poziomie ogólnym, mogą się wydać wielu interesujące :

-od tysięcy lat w kulturach świata – drogocenny korzeń, jeden z najważniejszych w Ayurvedzie i TCM – medycynie chińskiej : IMBIR . Już Grecy owijali w kawałek w …chleb, po posiłku i wsuwali . Potem się zmądrzyli i zaczęli wypiekać imbirowy chleb, o czym w źródłach antycznych.

W XIX wieku odkryli właściwości imbiru angielscy barmani, stawiając na barze tacki z mielonym kłączem, którym posypywano piwo ….TAK, tak się narodził Ginger Ale : ) .

Imbiru Pani/Pan nie lubi ? Nie cierpi wręcz ?

-Proszę więc iść na łąkę i wykopać korzeń mniszka lekarskiego .Potem ususzyć, zmielić i …popić „kawkę” z mniszka, a ma ona nie tylko właściwości „spuszczające powietrze” : ) .

Mniszek lekarski został polecony (łaskawie : ) ) przez tzw.Komisję E, jako karminativum, co oznacza, że jego stosowanie ( z umiarem, rzecz jasna ) nie jest równoznaczne z użyciem bomby wodorowej ; ) .

Mniszek i imbir . Ale co, jeżeli szczególnie kochamy fasolki ?

Proszę moczyć je przez całą noc w wodzie, tę odlać rano i ugotować fasole w nowej wodzie .To metoda najstarsza .

Wszędzie, gdzie jest marchewka, gotują fasolowce ; ) z marchewką – też działa .

Chińczycy z kolei (bogatsi ) namaczają fasolę w wodzie z wermutem  .

Do wzdęć przyczynia się mleko zwierzęce ( w formie słodkiej, czyli świeże/pasteryzowane/gotowane, kefir czy maślanka to już „insza inszość”  ), nie na darmo opisane m.in. w książce „Mleko – cichy morderca ” dra N.K.
Sharmy, a wydanej w Polsce jak zwykle z poślizgiem, jako substancja, od której raczej powinniśmy się trzymać z daleka .Co prawda nie zgodzę się z generalizowaniem, ponieważ „każdemu, co jego „, a organizm również ludzki potrafi zaprezentować tolerancję rzeczy najróżniejszych i przedziwnych : ), jednak ogólnie przychylam się raczej w stronę kefiru czy maślanki „ze wsi”, z mleka niepasteryzowanego, od czasu do czasu, aniżeli do codziennych porcji białego, surowego/gotowanego płynu skutecznie zaburzającego nam trawienie .

Słodycze, przede wszystkim przemysłowe – sprawiają, że człowiek przypomina biogazownię : ) . Szczególnie „dmuchające ” są te z cukierków, gum do żucia ( bardzo przepraszam , ale twierdzenie, że guma „chroni jamę ustną i zęby przed próchnicą ” jest godne nagrody Darwina i przykro mi, gdy widzę, że ludzie w to wierzą ), czy nie daj Boże – „słodzików”, które to w ogóle nie powinny się były pojawić .

Łączenie owoców, mleka, mięsa, słodyczy – to proces własnoręcznego przygotowania sobie brzuszyska, jak balon .

Gdy nie mamy pod ręką ani mniszka ani imbiru :

koper włoski, koper zwykły, goździki, kardamon, kolendra ( b.cenna, odtruwająca też z rtęci ), cynamon, gałka muszkatołowa – i tu uwaga – w b.niewielkich ilościach ( zioło silne które stosowane nieuważnie może nas przenieść na „tamtą stronę” ), czyli nie więcej niż odrobinka na końcu noża, mięta pieprzowa, szałwia ( też nie szalejemy – różne zawartości tujonu w różnych gatunkach , więc przyprawiamy lub popijamy z umiarem !) , tymianek (j.w.) .

To by było z apteczki „na wzdęcia”, bez prezentacji zbolałych, udawanych min : ) i bez abonamentu : ) .

__________________________________

gdyby ktoś zechciał podążyć za ziołami :

J.Pizzorno, Michael T.Murry ” Encyclopedia of Healing Foods ” ,

A.Leung, S.Foster ” Encyclopedia of Common Natural Ingredients used in Foods, Drugs and Cosmetics „, 1980

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s