Grzybice: natura pomaga, kiedy my pomagamy naturze.

Początkowo sądziłam, że wpisy o ogrodach, domach, środowisku i konkretnych dolegliwościach, będą mniej więcej w równowadze , ale to , co obserwuję i słyszę na codzień zapędza mnie do pracy głównie nad tym ostatnim.

Przecież to z całości biorą się zaburzenia ?

A jednak człowiek najpierw chce szybko wrócić do równowagi, usunąć ból ( a trzeba usunąć jego źródło ) , zlikwidować, co szpeci (p.poprzednie zdanie )…nic dziwnego zresztą .Gdyby jeszcze przy tym pamiętał, że jeżeli nie zadba o otoczenie, historia może się powtórzyć, byłoby miło, ale cóż….

Grzybice – temat gorący ; ), niestety – bardzo i bardzo NIE pomagają ( tylko chwilowo! ) popularne środki z popularnych, wielkoprzemysłowych półek.

A kupowane chętnie . Nie powinno to właściwie dziwić- jeszcze niedawno mnóstwo ludzi zachwycało się dietą Dukana : ) : ), teraz….( co ja to pisałam o dietach? : )- mam nadzieję, że choć trochę jej promotorom jest wstyd, ale coś mi mówi, że to nadzieja wyjątkowo głupia : ).

Ludzie uwielbiają grzyby ; ) , a grzyby uwielbiają ludzi ; ) – przepraszam, czarny humor też jest czasami potrzebny, nawet, gdy zagrzybionym nie do śmiechu- powinni uśmiechnąć się i oni, bo natura, znając grzybice, zna również na nie sposoby .

Rodzajów grzybic jest sporo, ale założyłam, że będą tu informacje przede wszystkim o naturalnych sposobach funkcjonowania w zdrowiu, więc proszę wybaczyć – pominę klasyfikację, zdjęcia, fachowe terminy etc.- grzybice w ogóle atakują, kiedy organizm o nie poprosi ; ) , stąd postaram się napisać, co robić, aby nie tylko nie zapraszać, ale i nieproszonych gości delikatnie wyprosić . Co do reszty – tuszę, że Czytelnicy sami zechcą dowiedzieć się na temat swoich dolegliwości więcej i sięgną do odpowiednich źródeł, a nie tylko skoncentrują się na usuwaniu objawów .

Do najczęstszych „promotorów” grzybic należy niewłaściwe odżywianie ( słodycze, konserwy, etc.) , cukrzyca, antybiotyki i inne medykamenty ( zabijają też pożyteczne bakterie, które trzymają grzyby w ryzach ) .

Już z tego wyłania się obraz profilaktyki, ale miało być o sposobach : ).

Istnieją roślinki, które zawierają setki antymykotycznych (antygrzybowych) substancji .Co bardzo ważne: prawdopodobieństwo, że używając ich narazimy się na powstanie odpornych grzybów, jest o wiele mniejsze ( prawie żadne, w każdym razie ja o tym nie słyszałam, ale zakładam, że istnieje taka możliwość) aniżeli przy pierwszym lepszym antybiotyku.

Do generała ; ) armii „antygrzybowej” zaliczyłabym czosnek .Próby laboratoryjne oraz studia z Uniwersytetu Kalifornia pozwalają sądzić, że nasz popularny czosnek zabija już przy pierwszym kontakcie drożdżaki . Przy okazji stwierdzono, że wspiera funkcje neutrofilów i makrofagów – odgrywających znaczną rolę w obronie przed infekcjami.

Seler łodygowy – prawdziwa kopalnia fungicydów .

Kminek – szczególnie olejek polecany jest chętnie w Niemczech przy wszelakich mykozach ( grzybicach) .

Kurkuma – roślinka o tylu zaletach, że należałoby ją wymieniać w każdym kolejnym odcinku – ważna również w temacie grzybicznym, bo zawiera ok.20 (poznanych) substancji niszczących grzyby.

Cynamon – mnóstwo antyseptycznych kombinacji, w tym pomocny nawet przy poważnych zaburzeniach związanych z funkcjonującą zwykle normalnie w organizmie E. coli.

Oddzielnie, bo mowa o środku stosowanym wyłącznie zewnętrznie, co będę podkreślać :

olejek herbaciany – jeden z najlepszych zewnętrznych środków na grzybice, pomaga wymieść nawet grzyby odporne wobec fluconazolu i itraconazolu ,
ale TYLKO zewnętrznie !!! Nawet nieduże ilości tego olejku zastosowane wewnętrznie mogą spowodować u wrażliwych zgon ! Olejek herbaciany stosuje się na zmienione chorobowo miejsca zewnętrznie, jeżeli nie jesteśmy pewni, jak zareaguje skóra- rozcieńczamy go taką samą ilością oleju roślinnego .W razie jakichkolwiek reakcji negatywnych ( mdłości, ból , zaczerwienienie etc.) natychmiast zmywamy olejek i odstawiamy ten środek. Nie polecam też stosowania olejku herbacianego w przypadku infekcji grzybowych miejsc szczególnie wrażliwych, tj. błon śluzowych – wtedy bezpieczniejszy jest rumianek .

Mówiąc o grzybicach nie mogę nie zatrzymać się na chwilę nad …stopami , gdyż patrząc na odsłonięte stópki : ) ludzkie w lecie, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dezodoranty owszem, znamy, kremy do nóg też, ale ….wielu/e myśli, że to wystarczy lub wręcz stosują chemiczne preparaty NA „aromatyczne grzybowo” ; ) stopy . Chemia może wprawdzie stłumić intensywność „wywaru” ; ) , jednak potem nie połapiemy się ze skutkami, czyli nawrotem i to w zagęszczonej postaci .

Tinea pedis – grzyb stóp, napada je powierzchniowo, a jednak wędruje dalej . Zalecanie unikania miejsc wilgotnych, ciemnych, zagrzybionych w sezonie wakacyjnym jest i owszem, słusznym, ale czy wykonalnym ? Częste osuszanie stóp, mycie ich, noszenie klapek kąpielowych – też pomocne …więc czemu te rady zawodzą ?

Najprościej byłoby odpowiedzieć :p. powyższe, czyli odżywianie PLUS niedostatek higieny w miejscach publicznych, ale to nie pomoże od razu.

Pokażmy stopy  słońcu : wystawiajmy do niego podeszwy – ma wybitnie dezynfekcyjne, ale i poprawiające ogólną kondycję stóp działanie, podobnie spacer w nasłonecznionym piasku.

Czosnek da się zastosować zewnętrznie i w tym przypadku – tak radzili sobie od dawna żołnierze, po, przeważnie 60 dniach uwalniając się od grzybicy .

Można smarować czosnkiem ( szybciej działa , ale też „pachnnie”: ) ), można kąpać w :pół godziny w wanience, wodzie z wyciśniętym czosnkiem i odrobiną spirytusu 90% .

Podobnie działa kąpiel nóg w wodzie z dodatkiem octu : 2 części wody na 1 cz.octu . Do tego można dodać czosnku .

Przecier …pomidorowy : ) Wewnętrznie do spagetii i …zewnętrznie , roztarty między palcami na …parę godzin tym razem, bo pomidor musi mieć więcej czasu : )

Oczywiście w w grzybicy stóp świetny jest też olejek herbaciany, kąpiele z paroma kroplami, jak i posmarowanie skóry (przypominam :proszę NIE brać olejku herbacianego doustnie !!!) czyni widoczne postępy .

A jak stopy, to…buty : byle nie plastikowe, nie z „pseudoskóry” posklejanej truciznami : z lnianą wkładką chociażby, skórzaną (niestety, skóry teraz też garbowane bywają wysoce toksycznymi środkami ), korkową, drewnianą – OK.”klapki „? TYLKO do prysznica w miejscu publicznym i tu się kończy ich rola.

Tyle na dziś co do „pierwszej pomocy w grzybicach” ,ale proszę pamiętać , że one mają swoją przyczynę, nie tylko objawy .

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s